Ból jest nieunik­niony. Cier­pienie jest wyborem – recenzja książki Bez wyboru

Kobiety decydujące się na aborcję podają z reguły kilka powodów, które skłoniły je do podjęcia takiej decyzji. Przyczyny te są różnorodne, począwszy od poczęcia w wyniku zgwałcenia, stosunku kazirodczego, powodów ekonomicznych, powodów rodzinnych, relacjach z partnerami, kończąc na powodach osobistych – kobieta czuje się za młoda, studiuje, jest pozbawiona instynktu macierzyńskiego, nie ma ochoty w danym momencie na zostanie matką. W takiej sytuacji poznajemy główną bohaterkę dramatu „Bez wyboru„.

Lilka ma 30 lat, bawi się mężczyznami wdając się z nimi w liczne romanse. Jest przekonana, że mężczyźni tylko ją skrzywdzą i chce się w ten sposób na nich zemścić. Jest ona po czterech ciążach, nie ma ani jednego dziecka.

W momencie, gdy jej pierwszy mąż dowiaduje się o ciąży myśli, że go zdradza. Ich relacje między sobą znacznie się komplikują. Dochodzi do początkowych aktów przemocy wobec Lilki ze strony męża – parę razy dostaje w twarz. Jest na nią wściekły. Lilka nie chce tego dziecka, boi się, że nie będzie umiała go wychować. Brzydzą ją podstawowe czynności opieki nad dzieckiem, a w szczególności zmienianie pieluch. Przejmuje się tym, że będzie miała rozstępy. O swojej ciąży rozmawia z matką, do której sama ma żal o swoje waychowanie. Zastanawia się nad usunięciem ciąży, co zaproponował jej sam lekarz. Lilka prowadzi życie, które szkodzi jej ciąży; pije, pali, imprezuje. Jej partner Janek jest po rozwodzie, zostawił dla niej żonę i dwuletniego syna, nie chce kolejnego dziecka.

Pewnego dnia Lila spotyka swoją sąsiadkę od której chce się dowiedzieć, jak ona daje sobie radę z dzieckiem. Po rozmowie z kobietą, targana obawami dzieli kartkę na pół, wypisując przy tym wszystkie „za” i „przeciw”. Czuje, że jest pozbawiona instynktu macierzyńskiego.  Czytając wiersz swojej ulubionej poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej „Prawo nieurodzonych”. Dowiaduje się, że jej matka ma raka jelita. Jaki wybór podejmie?

W dalszej części książki poznajemy główną bohaterkę w wieku 17 lat. Była ona świadkiem rozmowy swojej koleżanki Marii z jej partnerem Janem, z pochodzenia Francuzem. Opowiada mu, że była poddana aborcji, w wyniku czego zostaje przez niego porzucona. Lilka pierwszy raz w życiu słyszy słowo „skrobanka” i od tego momentu tkwi ono w jej pamięci. Wyobrażała sobie ból, widok kobiety przywiązanej do krzesła i poddanej zabiegowi. Wie, że to coś złego.

Rozmowa z siostrą Elą, która też była poddana „skrobance” sprawia, że za jej pomocą dziewczyna umawia się na zabieg i usuwa ciążę w wieku 17 lat płacąc za to duże pieniądze.

Po wcześniejszym wyjściu z wojska jej kolejnego narzeczonego Waldka (za załatwienie kategorii „D” zapłacili rodzice), oznajmia mu, że jest z nim w ciąży. Umawia się ze znanym już lekarzem. Przy okazji dowiaduje się, że jej koleżanka z klasy Majka też jest w ciąży – postanawia ona wziąć ślub ze swoim narzeczonym. Lilka chce iść w jej ślady. Dochodzi do ślubu Lilki i Waldka, po którym kobieta trafia do szpitala. Okazuje się, że jej ciąża jest zagrożona. Ma „skrobankę na żywca”, lekarz i pielęgniarka wykonujący zabieg wydają się być przyzwyczajeni do tego, nie reagują na krzyki Lilki, nie współczują dziewczynie, są pozbawieni ludzkich odruchów.

Lilka wychodzi ze szpitala i za pieniądze dostaje się na studia. Matka jej wszystko opłaciła. Na prywatce studenckiej poznaje Łukasza, z którym wdaje się w kolejny romans. Chce się rozwieść z Waldkiem. Uważa, że przez niego cierpi, że to przez niego te „skrobanki”.

Jak potoczą się losy Lilki? Ile niechcianych ciąż przed nią i licznych romansów, rozwodów? Czy dziewczyna ułoży sobie życie, zmieni do niego podejście? Czy urodzi i wychowa dziecko? Jak skończy się ta historia?

Książka jest niesamowitą opowieścią o historii dziewczyn, żyjących w czasach PRL-u, wprowadzenie stanu wojennego. Kobiety te wydają się być bez serca, bez wszelkich skrupułów, patrzących tylko na swoją wygodę. Nie przejmują się tym, co widzą i mówią ludzie. Mają za nic nowe życie, które w sobie noszą, które jest dla nich zwadą, przeszkodą, zwykłym embrionem. Czytając książkę nie mogłem oderwać od niej wzroku, zastanawiałem się jak można być tak nieczułym, tak lekkomyślnym i nieodpowiedzialnym. Poczułem ogromny żal i wstręt do tego rodzaju kobiet. Nie wyobrażam sobie, jak w tak prosty i łatwy sposób można zabić człowieka. A to wszystko za pieniądze, za które wszystko było i można kupić do tej pory. Jak się okazuje – śmierć niewinnego dziecka także. Według mnie lepiej nie można było tego opisać, jak w tej książce.

Książkę polecam wszystkim bez wyjątku, może być ona lekturą dla matek, młodych dziewczyn. Życie pisze różne scenariusze. Czytając tą książkę możemy wyciągnąć wnioski i uczyć się na ludzkich błędach.

Przy kawie z książką – recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
  • YouTube